PORTALE PARTNERÓW
sob. Lis 23rd, 2019

Budownictwo i architektura

Nowinki budowlane i architektoniczne – gospodarka przestrzeni zewnętrznej

Zalany dom – jak poradzić sobie ze skutkami powodzi

2 min read

Zalany dom wymaga po pierwsze osuszania. A co dalej? Jak usunąć szkody popowodziowe, by znów móc zamieszkać w tym domu?

 

Przede wszystkim nie ma co wypompowywać wody z zalanego domu, kiedy to na zewnątrz budynku utrzymuje się nadal wysoki jej poziom. Grozi to podmyciem fundamentów. Należy poczekać, aż woda z okolicy spłynie sama. Dopiero wtedy można brać się za wypompowywanie wody z piwnic. Po pozbyciu się wody z zalanego domu warto sprawdzić stan instalacji elektrycznej w ścianach. Otwieramy w miarę możliwości wszystkie okna i drzwi, aby zapewnić jak najlepszą wentylację.

 

Jeśli już pozbędziemy się wody z budynku, wynosimy wszystkie dywany czy wykładziny PCV z podłóg, odsuwamy od ścian meble, a także rozbieramy boazerię, dzięki czemu umożliwiamy ścianom i stropom wysychanie.  Jeśli mamy parkiet i uległ on zalaniu, powinniśmy zostawić go do samoistnego wyschnięcia, najlepiej nie wchodząc na niego, ponieważ można połamać klepki. Parkiet po wyschnięciu wróci na swoje miejsce.

 

Do wysuszenia ścian w zalanym domu najlepiej skuć tynki wewnątrz, jak i na zewnątrz budynku do wysokości nieco ponad poziom wody powodziowej. Po wyschnięciu ścian tynki kładziemy od nowa. Jeśli posiadamy drewnianą stolarkę drzwiową i okienną, pozostawiamy ją zamkniętą, aby podczas wysychania nie odkształcały się jej elementy. Z piwnic natomiast usuwamy całe wyposażenie oraz słoiki z przetworami ze względu na skażenie bakteryjne. Wszelkie przedmioty metalowe, po umyciu i zdezynfekowaniu, mogą być dalej używane.

 

W momencie pozbycia się wody oraz zniszczonych rzeczy z zalanego domu możemy przystąpić do osuszania. Najtańszym sposobem jest osuszanie naturalne, ale wymaga bardzo długiego czasu. Drugim, droższym sposobem, ale przynoszącym szybsze efekty jest osuszanie sztuczne. Największą skuteczność zapewniają jednak specjalistyczne osuszacze.